Jak pozbyć się obsesyjnych myśli?

Jak pozbyć się obsesyjnych myśli?

Czy to normalne, czy nie?

Powinniśmy zacząć od stwierdzenia, że ​​w jakimś momencie każda zdrowa psychicznie osoba ma obsesyjne myśli. „Obsesje” to myśli, które przychodzą do głowy same z siebie, niezależnie od naszej woli. Są trudne do przeoczenia i prawie niemożliwe do odsunięcia.

Lżejsza wersja tego typu myśli jest nam wszystkim znana: może to być melodia, która utkwiła w głowie i gra bez końca jak zdarta płyta. Albo coś, co śledzisz w głowie, jak liczba kroków zrobionych w ciągu dnia lub liczba widzianych danego dnia samochodów w określonym kolorze. Inny rodzaj obsesyjnych myśli to tzw., idée fixe, czyli wielkie pragnienie zrobienia czegoś. Przykładem może być chęć pójścia na koncert jednego z Twoich idoli, odwiedzenia odległego kraju lub kupienia czegoś pięknego. Nie ma się czym przejmować, to wszystko jest absolutnie normalne.

Jednak gdy niektóre myśli zamieniają się w obsesję, sprawiającą, że osoba nie jest w stanie myśleć dosłownie o niczym innym, być może pora coś z tym zrobić.


Słowo „obsesja” pochodzi od łacińskiego „obsessionem”, które można przetłumaczyć jako „oblężenie” lub „zablokowanie”.



Zasady gry.

Zwykle osoba cierpiąca na myśli obsesyjne i obsesyjne stany umysłu wykonuje określony zestaw czynności, które pomagają jej radzić sobie z takimi myślami. Można to porównać do niektórych zabobonnych rytuałów, które studenci stosują przed ważnym egzaminem: spanie na podręczniku, niemycie włosów, noszenie określonego ubrania, pójście na uczelnię określoną trasą (zwykle bez nadeptywania na pęknięcia i pokrywy włazów), wkładanie monety do buta itp.

Dlaczego studenci zachowują się tak dziwnie? Jest to jeden z wielu sposobów na zmniejszenie lęku przed ważnym wydarzeniem. Czy masz własne rytuały? Cóż, nie ma w tym nic złego. Po prostu spójrz na te działania z odrobiną humoru i unikaj przywiązywania do nich zbyt dużej wagi.

Warto jednak wspomnieć, że obsesje myślowe i towarzyszące im rytuały mają tendencję do przeradzania się w bardzo realne lęki. Na przykład ktoś może bać się zarażenia jakąś straszną chorobą, co może prowadzić do ustawicznego mycia rąk, a nawet unikania miejsc, w których zarazki mogłyby go „zaatakować”.

Niestety, takie rytuały nie tylko komplikują życie osobie, która je stosuje, ale także nie przynoszą długoterminowej ulgi. W końcu żeby utrzymać obsesyjne myśli pod kontrolą, trzeba nieustannie „uspokajać” je poprzez powtarzanie rytuałów. Jak więc pozbyć się obsesyjnych myśli?



Jak radzić sobie z obsesyjnymi myślami:

  • Nie traktuj spraw zbyt poważnie.

    Włącz poczucie humoru. W głębi duszy wiesz, że piątka na egzaminie nie zależy od tego, ile razy umyjesz ręce, podskoczysz na jednej nodze w ten sam sposób ani od tego, czy masz na sobie ubranie, które „przynosi Ci szczęście”’. Jeśli chcesz, możesz to traktować jako rodzaj zabawy, ale nie pozwól, by rytuały przejęły nad Tobą kontrolę.

  • Doprowadź do przesady.

    Mówisz, że ile razy musisz podskoczyć? Tylko 5? Podskocz 10, 50 lub 500 razy! Czy to nie byłoby jeszcze pewniejsze? Skacz do wyczerpania. Możesz nawet skakać na jednej nodze całą drogę na egzamin. Przenieś rytuał do punktu, w którym przestaje być wykonalny, żeby przekonać się, jaki jest nieprzydatny i skomplikowany. I pamiętaj, aby przeczytać nasze porady, jak się skupić i nie denerwować się podczas egzaminu.

  • Jakkolwiek może to zabrzmieć,

    najskuteczniejszą metodą pozbycia się obsesyjnych myśli jest zanurzenie się w przerażającą sytuację bez pozwolenia sobie na zastosowanie ochronnego rytuału. Oczywiście samej może Ci być trudno to zrobić. Byłoby wspaniale mieć u boku zaufanego przyjaciela lub przyjaciółkę, którzy pomogą Ci zadbać, żeby wszystko poszło zgodnie z planem. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby ta osoba była specjalistą. W obu przypadkach leczenie obsesji jest procesem powolnym i stopniowym, wymagającym czasu. Tylko poświęcając czas i przechodząc cały proces krok po kroku będziesz w stanie osiągnąć sukces.

PS. Tak przy okazji, jeśli chodzi o te nieszczęsne włączone/niewyłączone żelazka i kuchenki: w psychologii znany jest „efekt Zeigarnika” (nazwany tak od osoby, która go odkryła), zgodnie z którym ​​ludzie pamiętają niedokończone lub przerwane zadania lepiej niż ukończone. Tak więc, jeśli nie pamiętasz, czy wyłączyłaś żelazko, to najprawdopodobniej to zrobiłaś.


Czy masz obsesyjne myśli? Co robisz, aby sobie z nimi poradzić?

Zostaw komentarz * Pole obowiązkowe
Klikając Prześlij, potwierdzam własnoręczne sporządzenie całości przesyłanej treści oraz akceptuję Regulamin.